piątek, 26 kwietnia 2019


SPOTKANIA 

Z JANEM SEBASTIANEM BACHEM

                Siądź ze mną
                Do ogniska, Janie
                Zgrabiałe z zimna ogrzej dłonie
                Nie było ciebie
                Trzysta lat -
                A jakby wczoraj

                Siądź ze mną
                Do ogniska, Janie
                Zgrabiałe z zimna ogrzej dłonie
                Mocne jak dęby
                Tkliwe jak mgły nad łąką

                Krajobrazami
                Twojej muzyki
                Błądzę
Od lat
                Koncerty Brandenburskie nucę
                Które, choć znam
                Odkrywam wciąż od nowa

                Powiedz, jak tobie jest
Wśród gwiazd
                Czy z Bogiem chodzisz
Na spacery
                Powiedz, czy w niebie
Tak pięknie jest
Jak w Passacagliach c-moll

Tu jesteś
W ptaka śpiewie
W liściu, który drży
Tu, w lesie
Twoich koncertów słucham
Mszy h-moll, Pasji
Sonat na ciszę, flet i obój
Wśród jezior i wśród wzgórz
Które Fugą D-dur podnoszą
Piszczałki sosen
Wiatru wiolonczele

Nie odchodź
Posiedź jeszcze, Janie -
Nad borem księżyc
Chłodem lśni
W oczach nocy
Cisza

Zakwilił ptak
Na twarzy skra
Nabrzmiewa dźwięk
W łodyżki traw
Kantatą spływa

Na drugim brzegu
Wstaje świt
Budzą się mgły nad wodą

Podnosisz się
Znów musisz iść -
Ja będę trzymał ogień
I miejsce grzał dla ciebie
W noce księżycowe

        Jan Sabiniarz

1 komentarz:

  1. Piękny ,wzruszający obraz słowem malowany.
    Poeta zafascynowany barokowym kompozytorem
    przybliża go współczesnym z wielką miłością i serdecznością ,
    wyraża także swój podziw dla niego.
    Twórca - Twórcy , Poeta - Muzykowi

    OdpowiedzUsuń