poniedziałek, 29 kwietnia 2019


 ZAPACH RÓŻY

Ciemność jest tylko niewidzialnym światłem
Nocą obnaża swój wewnętrzny zarys
Są w niej bezdroża, szlaki nieprzetarte
Szczęśliwa, kiedy w oknie mroku staje

W ciemności dotyk tęsknym aksamitem
Twarz głaszcze tkliwie, tchnieniem chwil owija
Ciemność odchodzi, kończy się ze świtem
W zasłanym łożu po niej ślady czyjeś

W fałdach pościeli jeszcze zapach róży
Która oddała całe swoje  piękno
W gwiaździste noce za nią serce krąży
Ku siódmej górze i za siódmą rzekę

W płomyku świecy światło chwil odżywa
Cisza się toczy łzą woskowych kropli
Co za dnia mgliste, nocą jest prawdziwe
Zapachu róży ciemność nie zapomni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz