W BAZYLICE GROBU ŚWIĘTEGO
Byłem tam z Tobą na czternastej stacji
W grocie, gdzie Ciało Twoje zdjęte z
krzyża
Ze łzami w oczach, wzrokiem duszy patrząc
Na grubość płyty mogłem dłoń przybliżać
Tam ciągle żywe Twoje są promienie
Wsiąknięte w kamień, ciszę i powietrze
Dusza palące syci swe pragnienie
Ziemię i niebo łączy boża przestrzeń
Dziś wiem na pewno, że już Cię nie stracę
Tyś w każdej nitce płótna mego serca
Wiem, że rozkładasz ręce swe nad światem
By radość czynić, choć weń ból się wwierca
Jerozolima – Anastasia, 24 stycznia 2011
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz