MARIA, MATKA JEZUSA
Synu, ja już nie umiem
płakać
W mym sercu morze pełne
łez
Widzę, jak jesteś - sam
- wśród świata
I chociaż żyję, nie ma
mnie
Me ręce, nogi - jakby z
drewna
Na strzępy rwie się
serce me
Chociaż prowadzi mnie
głos z nieba
Jakże z cierpienia
podnieść się
Twój ból odczuwam w
całym ciele
Jeszcze w pieluszkach
widzę cię
Lub jako dziecko, gdyś
w świątyni
Ku ludziom bożą ścieżką
szedł
Józef cię uczył trzymać
młotek
Dobrym człowiekiem,
cieślą był
Nie zapominam nigdy o
tym
Że on nas wspierał z
wszystkich sił
Oddałabym ci moje życie
Żebyś ty tylko jeszcze
żył
Dla matki zawsze czas -
za krótki
Tyś oczkiem w głowie
dla mnie był
Synu mój, nie wiem, co
się stanie
We mnie i wokół pustki
krzyk
Niech ziemia śmiercią
twą struchlała
Otworzy ludziom niebios
drzwi
Jan
Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz