W
OGRODZIE WIOSNA
W ogrodzie wiosna. Czemu drzewa smutne?
Błękitne niebo obleczone w chmury
I dąb milczący - wieki tutaj rośnie
Nie chce lecz musi, patrzeć na nas z góry
Zamilkły żaby i zdradzone ptaki
W trawie jaszczurka znaleźć się nie może
Co przyjdzie wiosną - zimą się zatraci
Twardnieje życie niby włoski orzech
Ziemia zakłada maski - w miejsce twarzy
Diabeł w przebraniu dzwoni na mszę świętą
Bez, tak jak dawniej, swojskim światłem darzy
Ścieżka się wije w trawie drogą krętą
Można to wszystko nazwać po imieniu
To, co się dzieje drży podszyte lękiem
Tknięte goryczą woli zostać w cieniu
By się nie łudzić powierzchownym pięknem
Staję naprzeciw, pytam, co się stało
Lecz nie znajduję na to odpowiedzi
Wiem dziś wyraźnie, to nie tak być miało
Dogasa słońce na sąsiedniej miedzy
27 kwietnia 2019 Jan Sabiniarz
W ogrodzie wiosna. Czemu drzewa smutne?
Błękitne niebo obleczone w chmury
I dąb milczący - wieki tutaj rośnie
Nie chce lecz musi, patrzeć na nas z góry
Zamilkły żaby i zdradzone ptaki
W trawie jaszczurka znaleźć się nie może
Co przyjdzie wiosną - zimą się zatraci
Twardnieje życie niby włoski orzech
Ziemia zakłada maski - w miejsce twarzy
Diabeł w przebraniu dzwoni na mszę świętą
Bez, tak jak dawniej, swojskim światłem darzy
Ścieżka się wije w trawie drogą krętą
Można to wszystko nazwać po imieniu
To, co się dzieje drży podszyte lękiem
Tknięte goryczą woli zostać w cieniu
By się nie łudzić powierzchownym pięknem
Staję naprzeciw, pytam, co się stało
Lecz nie znajduję na to odpowiedzi
Wiem dziś wyraźnie, to nie tak być miało
Dogasa słońce na sąsiedniej miedzy
27 kwietnia 2019 Jan Sabiniarz
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDobry wieczór ,Poeto,
OdpowiedzUsuńdziękuję za zaproszenie i gościnę u Ciebie .Przybyłam , zobaczyłam i...
szczęka mi opadła...z wrażenia ,krótko mówiąc , to jest to !!!
Trochę pobuszowałam ,posłuchałam koncertu fortepianowego Beethovena, zachwycił
mnie chorał błagalny ,wzruszył hymn "Ave Maria", w wykonaniu Olgi Szyrowej.
Pdziwnęłam "Katedrę we Freiburgu"i "Leśną katedrę",przepiękne witraże .Zapadły mi
głęboko w serce cudowne liryki:"Gałązka wiosny", "Są we mnie góry","Do gałązki jabłoni".
Zatrzymałam się dłuższą chwilkę przy uroczym leśnym (chyba symbolicznym) strumieniu ,
nawet umoczyłam nogi w jego czystej , przejrzystej zimnej wodzie .
Piękny blog i piękna jego zawartość, prawdziwa Poezja!!!
"-Poezja
patrząc wysoko
jednocześnie stara się
mocno stąpać po ziemi".
A tak na marginesie ,Poeto,
kiedy zapraszasz na uroczyste poświęcenie bloga???;-))))
Trochę się rozgadałam , moja wina ,już kończę.
Jeszcze tylko - dobranoc powiem.😉
Basiu, dziękuję Tobie za przyjście.
OdpowiedzUsuńZa Twoje Słowa, za radość życia, jaką sobą niesiesz.
Podpowiedz, jak urządzić uroczyste poświęcenie bloga?
Bloga, którego zawdzięczam Komuś Absolutnie, Nieziemsko Niezwykłemu...
Basiu, Twoja wina może polegać tylko na tym, że "nie rozgadasz się":))
Dobranoc i Witaj o poranku...
🙆🙋👏👍🙌
OdpowiedzUsuń