poniedziałek, 29 kwietnia 2019



ZEGAR BEZ WSKAZÓWEK

Na nic się zdają wasze przemyślenia
Ja i tak idę swoją własną drogą
W ogrodach ciszy szukam pokrzepienia
Nie wam się zwierzam, ale panu Bogu

Z dala od tłoku i wszelkiego zgiełku
Wśród skał i piasku falą morza wstaję
W witraże katedr wsnute świateł piękno
W promienie brzasku, kiedy w oknie staję

Są ze mną śpiewy, niby lilie białe
Słońce wieczoru wszyte w krople rosy
I pokój nocy, niby kłos dojrzały
W dłoń rozsypane gwiazd złociste włosy

Pośpiech nie zazna w drodze nigdy szczęścia
Nie wie, co znaczy - usiąść w cieniu drzewa
Zostaje sam, bez swego czasu i bez swego miejsca
Jak zegar tyka, co wskazówek nie ma


Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz