sobota, 27 kwietnia 2019


KONCERT FORTEPIANOWY NR 5
BEETHOVENA

Wywieść z czułego zastygnięcia
Z kojącej ciszy w środku nocy
Wzruszone chwilą płatki piękna
Które tak bliskie mi i drogie

Dłoń delikatnie je rozchyla
Jak gdyby struny trącał motyl
Ukryte w skrzydle klawiatury
Białej  jak cichych łąk stokrotki

Drzemie w nich moc i dębu siła
Rażąca nagle błyskiem gromu
Cudownie z głębi się rozwija
Otwiera drzwi do serca domu

Gdzie płynie strumyk, ważka biegnie
Kukułka woła na spotkanie
Ku łąkom, lasom miłosiernym
Do twych anielskich chórów, Panie

Jaśniejąc kroplą roztęczoną
Ku niebu błękit myśli wzbija
To na policzku szczęścia płonie
To ze swym szczęściem się rozmija

Jest jak horyzont, nie ma kresu
Z zapartym tchem go ciągle słucham
Żeby na światło cień mój przekuł
Ten, który ciałem jest i duchem

Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz