poniedziałek, 11 maja 2020

Two Steps From Hell - Evergreen Extended

Two Steps From Hell - Evergreen Extended


PRZEKAŻCIE DRZEWOM

Przekażcie drzewom rozśpiewane ptaki
Ubranym w kwiaty i zielone liście
Które w błękicie ścieżki życia znaczą
Promienne w słońce, w deszczu skry rzęsiste

Gdy wiosna w lato z wolna się przemieni
Jabłoń zawiąże wonnych jabłek kiście
Świat się na drobne wcale nie rozmieni
Wesprą go słowa i nadziei przyjście

Tego, co wielkie, człowiek nie rozmieni
Na przekór jemu życie będzie trwało
Mrok być przestanie, gdy w krainę cieni
Mądrość przetrwania wrzuci jego ciało

To już się dzieje, widać to wyraźnie
- Był błąd wpisany w ciąg cywilizacji
Katedry ducha rosną w miejsce kaźni
Niezakłócone planem żadnej nacji

Zostają z nami góry i doliny
Cieniste gaje i bezkresne morza
Błękit, obłoki, słońca blask nad nimi
Ptak wzbijający kręgi, hen, w przestworzach

To pozostanie, co dobyte z ducha
Cyrklem wieczności w Ziemi czas wpisane
Kamień w kamieniu będzie drzewa szukał
Gdy promień serca wniknie w myśli ściany

11 maja 2020                           Jan Sabiniarz






"I miss you" ~ Kristina Cooper, Cello ღڰۣ✿ ڪےღڰۣ✿

 W OKNIE MYM JABŁOŃ

W oknie mym jabłoń kwieciem osypana
Jej słodkie płatki wonne ślą chorały
Wdzięczy się w słońcu dziś, od rana
W błękicie brzozy ptakami rozśpiewana

Czas idzie drogą, o korzeń się potyka
Lecz nie upada, ku niebu oczy wznosi
W promieniach ranka znajduje dobre rady
I wiatr zielony o chwilę pieśni prosi

Wiosna się spełnia, buszuje w serc ogrodach
Bzami przy płocie roztacza kiście światła
To dębem siwym wspomina czule młodość
Ożywia cienie, co w trawie cicho gasną

Zbawienna trawa, kamieni skry zabliźnia
Mchy i porosty przychodzą jej z pomocą
Ścieżka w rumiankach znajduje swoją przystań
Czas jej nie zmienia, ni życia piołun gorzki

11 maja 2020                           Jan Sabiniarz

niedziela, 10 maja 2020

Clara-Jumi Kang: Massenet, "Thais" Meditation (Encore)

Clara-Jumi Kang: Massenet, "Thais" Meditation (Encore)

Clara-Jumi Kang: Massenet, "Thais" Meditation (Encore)

https://youtu.be/fGVfiITL7Po

NAD MORZEM

Sercem do skrzypiec twarz przytulić
By błękit chwili ująć w dźwięki
Ten, który światłem patrzy z góry
By dobyć z głębi wiosny piękno

Zaklęte w skrzypce śpiewa morze
Zbiega się z falą portret ciszy
Perłowy kolczyk, włosów orzech
Łagodne piękno w twarzy niszy

Wołanie fali, piasku szelest
Jej pięknej twarzy nie zagłuszy
Dźwiękami skrzypiec kwiat się ściele
By dłonią serca opaść w duszy

Za siódmą rzeką w Róż Dolinie
Dobiega miły piasku szelest
Ptak srebrnopióry w błękit płynie
W krainie wiśni kwiat się ściele

Noc nie przesłania piękna twarzy
Jak kwiat z ciemności ją dobywa
Śpiewają skrzypce, snują z marzeń
Blask, który w głębi się ukrywa

10 maja 2020         Jan Sabiniarz

OBRAZ

Kapelusz w oknie, niezapominajki
Wciąż przed oczami mam ten widok
I kwiat paproci - jakby z bajki
Lśni w serca borze, nie przemija

Gdziekolwiek będą biegły myśli ścieżki
W zwierciadła jezior światłem ranka tkane
W zielone wzgórza, w dali - bór niebieski
Mym domem - piękno i błękitu ściany

Strumyk i mostek oraz gaj dębowy
Spokoju nocy, gwiezdnej ciszy strzegą
Promieniem słońca wstaje dzień od nowa
Słowo za słowem nie ustaje w biegu

Nad strzechą lipa, gwarzą miodne pszczoły
I stół dębowy, na nim obrus lniany
Za dnia kukułka, nocą słowik woła
W pamięci drewna - dotyk rąk kochanych

I bzy przy płocie - białe i różowe
I głaz omszony, który skądś tu przybył
Skowronek polny - jego śpiew nad głową
Wyznaje nutką każdą światu miłość

Obraz ten nie jest tak nierzeczywisty
Jakby się mogło zdawać w pierwszej chwili
W nim - kryształ serca oraz źródła czystość
Ku snom mnie wiedzie skrzydłem swym motylim

10 maja 2020                                      Jan Sabiniarz

sobota, 9 maja 2020

范宗沛 15首 大提琴曲 轻音乐 Cello

More Than Love--Sky's violin 假如爱有天意

More Than Love--Sky's violin 假如爱有天意

GDZIEŚ, NA KOŃCU ŚWIATA

Pośród łąk zielonych, gdzieś, na końcu świata
Tam, gdzie błękit jasny czystą wodę pije
Gdzie się drzewo z niebem, niebo z ptakiem brata
Inna rzeczywistość w dzień i noc się kryje

Jest nad rzeką cisza, przelot zimorodka
Który wielobarwnej duszy jest promieniem
Można swe odbicie w innych ludziach spotkać
I za swoje uznać słodkie szczęście czyjeś

Są wysokie góry w czułej Róż Dolinie
Piętrząc się w obłoki, spoglądają z góry
Tam, gdzie czas jak rzeka, płynąc nie przemija
Tuli go dolina drzew zielonym murem

Ciche tam wieczory, rano śpiew skowronka
W sadach wiosna kwitnie i nie tylko w maju
Wierny podszept nocy w światło dnia zabłąka
Życie, które wokół, życiem w nas się staje

Nieba tam nie kreślą smugi samolotów
Błękit swą światłością ku niebiosom woła
Róż Dolina znaczy ślady stóp ku Bogu
By, gdy czas, z nim zasiąść do jednego stołu

9 maja 2020                               Jan Sabiniarz

piątek, 8 maja 2020

NOC MAJOWA

Dzwonią dzwoneczki tej wiosennej ciszy
Na rzęsach nocy gwiazdek migotanie
Ciemność nad lasem jasne słowa pisze
Przychodzą do mnie, czytam je na ścianie

Tchnieniem muzyki pokój zasłuchany
W oknie się perli ciepły blask księżyca
Noc nie wyznacza sercu żadnych granic
Bzami w ogrodzie pełne jest zachwytu

Są ze mną fiołki, konchy tulipanów
Pachnące ścieżki boso w trawie wite
W pobliskim stawie żaby koncert dają
Jest taki piękny, skończą go przed świtem

W oknie firanka, powiew jej ni rusza
Na stole książka wszyta w lampy światło
Na kartkach jeszcze ślady tamtych wzruszeń
Tlą się wśród nocy, za dnia tylko zgasły

Nie wiem, kim przyjdziesz, skoro ciebie nie ma
Jaki zostawisz ślad wśród boskiej ciszy
Ubrana w kwiaty jak wiosenne drzewa
By krótko zalśnił ciemnej nocy kryształ

8 maja 2020               Jan Sabiniarz

https://youtu.be/eAN4Rr0-C0w