niedziela, 28 kwietnia 2019

MIŁOŚĆ

Miłość na wieki trwa w tęsknot marmurze
W muzyce kształtu szuka, dopełnienia
W niej - światło i ciemność. Jest skałą i morzem
Jak drzewo w ogrody serc się wkorzenia

Jej ziarno przenoszą nieboskłonne ptaki
Jak sen przezroczysta. Wciąż w sobie ją czuję
Gdy idę jej drogą, nic nie jest jednakie
Świat - jakże jest inny, gdy nią promieniuje

W głąb siebie zaglądam. Wciąż widzę jej oczy
Gdziekolwiek się ruszę - tam dłoni jej dotyk
Jak rzekę w dolinie mnie z Tobą jednoczy
To wiatrem przenika, to spojrzeń oplotem

Jak obłok rozdarta skałą cierpienia
Już nie chce być sama. Pragnie deszczu wzruszeń
By w ogród błękitny swe miejsce przemieniać
Kwiat z pędu wyzwolić, co w ziemi się dusi

Ona pragnie o brzasku z Tobą w oknie stanąć
Gdy głowę swą oprzesz o snów czułe ramię
By szklanką herbaty wsmakować się w ranek
Ty nocą przychodzisz. A dzień czeka na mnie

Iść drogą przed siebie. Nie pragnę ułudy
Chcę, cegła po cegle, dom w ogród wbudować
Ma życiem zatętnić, gdyż po to są trudy
                  By to, co przemija, do końca zachować

                  Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz