ZA SIÓDMĄ RZEKĄ
Za siódmą rzeką śpi spokojnie woda
I orzeł bielik skrzydła w górę wznosi
Piasek i trawa zwykłej jest urody
A las i drzewo świętość życia głosi
Nie ma poddaństwa, noc się z dniem układa
Brzask po bożemu wstaje w każdy ranek
Prawda i dobro pięknu daje rady
I dłoń dziewczęca wije z kwiatów wianek
Miód tam i mleko niczym nie skażone
Z prostoty ziemi czerpią moc korzenie
W maju, cudownie maki w życie płoną
I polna grusza tuli je swym cieniem
Wiosna wykluwa się jabłoni kwieciem
Lato gwiazdami po ścierniskach stąpa
I liść pamięta, że ma jedno życie
Pełen nostalgii jak jesienna łąka
Za siódmą rzeką błękit się uśmiecha
Wiedzie w spokoju swój niebieski żywot
Ranek pokory uczy się od zmierzchu
I w serc gąsiorach lśni dojrzała miłość
Jan Sabiniarz
Za siódmą rzeką śpi spokojnie woda
I orzeł bielik skrzydła w górę wznosi
Piasek i trawa zwykłej jest urody
A las i drzewo świętość życia głosi
Nie ma poddaństwa, noc się z dniem układa
Brzask po bożemu wstaje w każdy ranek
Prawda i dobro pięknu daje rady
I dłoń dziewczęca wije z kwiatów wianek
Miód tam i mleko niczym nie skażone
Z prostoty ziemi czerpią moc korzenie
W maju, cudownie maki w życie płoną
I polna grusza tuli je swym cieniem
Wiosna wykluwa się jabłoni kwieciem
Lato gwiazdami po ścierniskach stąpa
I liść pamięta, że ma jedno życie
Pełen nostalgii jak jesienna łąka
Za siódmą rzeką błękit się uśmiecha
Wiedzie w spokoju swój niebieski żywot
Ranek pokory uczy się od zmierzchu
I w serc gąsiorach lśni dojrzała miłość
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz