WŚRÓD MURÓW KATEDR
Wśród murów katedr chroni się cisza
Czy słyszysz pieśń tę, co z witraży płynie
Kamień z kamienia pięknem się wykrusza
Jakże szczęśliwy czas jest w tej godzinie
Jeszcze nie zgasły mgnienia snów w ogrodach
Nie wszystkie kwiaty drzewa pogubiły
Przebłyska lilią sztuki wieczna młodość
Nadzieja prószy i dojrzewa miłość
Podziemna cisza i strzelistość słowa
To one wzajem sobą pełnię tworzą
By, tym, co boskie, w ludziach żar zachować
Ocalić światło a w nim promień boży
Z zastygłych głazów kościół życia rośnie
Ze źródła wstaje i podwalin ducha
Odwieczna głębia niesie słowo proste
Ten je rozumie, kto chce je wysłuchać
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz