poniedziałek, 29 kwietnia 2019




W DOLINIE RÓŻ

W dolinie róż zamieszkał anioł
W skleconej wichrem budce z desek
W łatanym ciszą był ubraniu
Wolny od szarych, ludzkich nieszczęść

Rankiem przysiadał przy strumieniu
Odbiciu nieba dłoń powierzał
Nie był dla siebie własnym cieniem
Samemu sobie się nie zwierzał

Złączony z wodą, ziemią, niebem
- Do nich należał, nie do siebie
Był jakby jednym z drzew szeregu
Co gwiezdną kroplą lśni powiek

Od lata nikt go tam nie widział
Strumień, jak płynął, tak dziś płynie
Brak jakichkolwiek śladów ludzi
Wiatr nawet ucichł w róż dolinie

Zostało po nim kilka desek
Papa i gwoździe zardzewiałe
Wydarty łące żółty piasek
Nic więcej po nim nie zostało -

Czasami myśl tam się zabłąka
Pamięć, co lubi figla płatać
Już zapomina o nim łąka
I krzew różany cały w kwiatach

Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz