Z jakimże wdziękiem - drzewo - się kołyszesz
- Stuletnia ciszo porośnięta mchami
W każdej gałęzi śpiew liści twych słyszę
Miłość spełnioną, która - między nami
Wielbią cię zioła, dzikich traw szelesty
I błękit czysty, który w tobie świeci
W tobie - me życie i mój świat się mieści
I ptak, co nocą, z jasnych gwiazd przyleci
Choć cię nie widzę, z tobą się jednoczę
I całym sobą wnikam w twe oploty
Nie żal mi drogi, gdy ku tobie kroczę
Jeśli zapomnę, ty pamiętasz o tym
Rośnij me drzewo, rośnij w sercach ludzi
Gdy ciebie zbraknie, także nas nie będzie
Co powierzchowne, nie powstaje w trudzie
Tobą dzień wstaje poranka gołębiem
JanSabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz