piątek, 17 maja 2019



W GÓRACH

Ogień i woda wypiętrzają góry
Tworząc z nich szczyty i doliny ducha
Słońca i deszczu dłutem rzeźbią chmury
Niepewne losu swego i oblicza

Między kamienie i urwiste ścieżki
Wąż się prześliźnie, westchnie oset suchy
Kontur się kończy horyzontu kreską
Nim w przepaść mroczną stoczy błękit kruchy

Co w nas jest pięknem, w drodze nie przemija
Jeśli ku górze podnosimy oczy
Duch nie martwieje, który w głębi żyje
W mroku i chłodzie życie w nim się toczy

Ślad każdej ścieżki stopa zapamięta
Nieważny przy niej oset i pokrzywa
Strumyk chce płynąć drogą - nigdy krętą
Lecz brzeg skalisty serce mu rozrywa

Przed nami błękit, nieba srebrne dale
Gdzie nowym pędem wstaje trawa ścięta
Na stokach ciszy świecą drzew korale
I czyjeś oczy chwil czystością święte

Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz