STATECZEK
Z KORY
Na stawie płynie w dal stateczek z kory
Ma ster drewniany i żagle z papieru
Nagły wiew wiatru na bok go ułoży
Wiatr ze zdumienia oczy swe przeciera -
Trudno mu uwierzyć, że stateczek z kory
Groźnym podmuchom dzielnie się opiera
Ten, który wiejąc dwoi się i troi
Na żagle z papieru bezsilnie spoziera
Stateczek wkrótce do brzegu dobije
Lecz w dal bezkresną popłyną marzenia
Gdzie słońcem o świcie wstaje serce czyjeś
I czas na drobne szczęścia nie rozmienia
Choć brodę ma siwą lecz duszę chłopięcą
Gdy wzbijał latawce i stateczki z kory
Ciekawość życia wciąż wzrok mu prześwieca
I barwne, jak dawniej, pór roku kolory
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz