poniedziałek, 27 maja 2019


NASZ ŚWIAT


        Gdzie pierwszy błąd, gdzie drugi, trzeci
         Że nam się sypie z kart ten domek
         Radość prostoty tracą dzieci
         Sercu się żyje coraz gorzej

         Świat ten żarłoczną jest machiną
         Miażdży po drodze to, co żywe
         Rzeki rozpaczą bezimienną płyną
         Łatwo co - proste zmienić w krzywe

         Co w nas – nadęte, bierze górę
         Pod sztandarami humanizmu
         Świat do obłędu komplikuje
         Chory od recept i truizmów

         Mądrość prawieków – groch o ścianę
         Z nieszczęścia garbem żyć nam przyszło
         Przez ślepe czyny świat spaprany
         Z których nie życie a śmierć kwitnie

         Nie ma przed nami innej drogi
         Trzeba do końca dna dosięgnąć
         Żeby zaczynem gnój pokoleń
         Stał się, a  kwiat odzyskał piękno

         16 października 2002              Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz