W
NASZYM OGRODZIE
Za siódmą górą, siódmą rzeką
Coś złego dzieje się
Dom nasz się zda w posadach trzeszczeć
Rysa za rysą jawi się
Świeże pęknięcia oraz stare
Wołają z całych sił
Żeby usunąć z wierzchu szpary
I te, co w głębi kryją się
Przecież nie można spać spokojnie
Kiedy zło bierze górę
Wokół się toczą ciche wojny
Kruszą ogrodu mury
Wkrótce zakwitnie krzew różany
Przy furtce biały bez
I dzikie wino wesprze ściany
Rozdzwoni ptaków śpiew
Pąkiem jabłoni miłość wzejdzie
W trawie rozbłyśnie rosa
Na lustrze stawu dwa łabędzie
Wzbiją świat ku niebiosom
Niech nie opuszcza nas nadzieja
Nie kryjmy głowy w piasek
Z każdym dniem słońce mocniej grzeje
W ogrodach domów naszych
Niechaj nie gubi obojętność
Na to, co w krąg się dzieje
Nie zazna ten wolności piękna
Gdy kur po trzykroć pieje
14 lutego 2019 Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz