ZA SIÓDMĄ RZEKĄ
III.
Za siódmą rzeką nie jest dziś bezpiecznie
Zło, co się dzieje, także jej nie minie
To ono knuje z mieczem obosiecznym
By okraść, w błoto wdeptać imię czyjeś
Planeta Ziemia - od środka, w nas się sypie
To, co zostaje, na naszych oczach gnije
W narodach wolnych - tylko świata przyszłość
W tradycji ojczyzn się dobro wszelkie kryje
Nie mają racji bytu - ślepi, głusi
Jeśli do tego - obojętni, bierni
To, co się dzieje, na drobne ich już kruszy
I wielkość, której przysięgali wierność -
Więdną stłumieni, cisi i nijacy
Wkrótce się łajnem na pola innych staną
Którym czas poda głowy ich na tacy
Życie się dzieje otwartą ciągle raną
21 maja 2019 Jan Sabiniarz
III.
Za siódmą rzeką nie jest dziś bezpiecznie
Zło, co się dzieje, także jej nie minie
To ono knuje z mieczem obosiecznym
By okraść, w błoto wdeptać imię czyjeś
Planeta Ziemia - od środka, w nas się sypie
To, co zostaje, na naszych oczach gnije
W narodach wolnych - tylko świata przyszłość
W tradycji ojczyzn się dobro wszelkie kryje
Nie mają racji bytu - ślepi, głusi
Jeśli do tego - obojętni, bierni
To, co się dzieje, na drobne ich już kruszy
I wielkość, której przysięgali wierność -
Więdną stłumieni, cisi i nijacy
Wkrótce się łajnem na pola innych staną
Którym czas poda głowy ich na tacy
Życie się dzieje otwartą ciągle raną
21 maja 2019 Jan Sabiniarz
Ból? Smutek? Żal? Ostrzeżenie? Rozpacz?Zwątpienie?...😦😢😱
OdpowiedzUsuńSerdeczne wołanie o opamiętanie się? O ratunek?:-(
Myślę ,że nie wszystko stracone...
Pogodnego popołudnia,Janie.
Basiu, jest mi cholernie smutno,
Usuńgdy widzę, co się dzieje.
Myślę, że wystarczyłoby kilkunastu mądrych ludzi
żeby to błoto przemienić w żyzne pole.
Okupacja sowiecka podcinała nam skrzydła
ale wtedy wszystko było czytelne.
Dzisiaj ludzie są zagubieni i zdezorientowani jak nigdy przedtem.
Działa naraz tyle niewidzialnych gołym okiem, podskórnych frontów.
walk na śmierć i życie,
gdzie nawet wiosenna łąka może być polem minowym.
Czarno widzę? - Widzę tak, jak jest...
Nadzieja? No cóż, co warte byłoby życie bez nadziei,
wiary, miłości...
Są święte słowa
ale ich wypowiedzenie naraża na szyderstwa, kpiny...
Kogo? ...
Ech...
Cała nasza nadzeja - w nadziei...
Wszystkiego dobrego, Basiu.
Janku ,
Usuńteż smutno to widzę ,ale lata okupacji sowieckiej ,
zostawiły głęboki ślad na psychice
młodych. Wychowywano przecież "człowieka radzieckiego",
który miał patrzeć na życie
przez pryzmat komunizmu .Stąd dzisiaj te rozłamy ,
walka o stołki , o koryto,
o władzę ,brak patriotyzmu .Teraz trzeba ogromnego wysiłku
i długiego czasu,
żeby nowemu pokoleniu przywrócić właściwą hierarchię wartości , nauczyć patriotyzmu ...Wielka tu rola rodziny ,szkoły , kościoła, literatury i poezji
Wierzę w to ,co kiedyś napisał Mickiewicz:
"Nasz naród jak lawa
Z wierzchu zimna i twarda,
Sucha i plugawa ,
Lecz wewnętrznego ognia
Sto lat nie wyziębi"...
I wierzę ,że i tym razem jako naród potrafimy się oprzeć złu.
Dziękuję za Twoje wiersze ,piękne i pełne troski o przyszłość Ojczyzny.
Dobrej nocy życzę .
Basiu, współczesne możliwości techniczne i socjotechniczne
Usuństwarzają niespotykaną dotąd skalę manipulacji,
czego już jesteśmy świadkami.
Małe szanse na ocalenie ma naród - jeśli jeszcze istnieje.
Dużo dobrego Tobie życzę.