LISTY DO JANA SEBASTIANA BACHA
Piszę do ciebie w środku nocy
Tak wiele listów już wysłałem
Chciałbym powiedzieć tobie o tym
Że w tobie serca mego stałość
W twojej muzyce dzwonów spiże
Lekki jak mgiełka szmer strumyka
Ciągle od nowa to się zbliża
Co, zda się, dźwiękiem w dal umykać
Gdy przymknę oczy, ciemność widzę
Wnętrze katedry i organy
W głębi łagodny blask się kładzie
Ołtarzy wiarą pozłacanych
Widzę masywną twoją postać
Nad manuałem wielkiej ciszy
Gdy chcesz tkliwości duszy sprostać
By w pięknie człowiek Boga słyszał
25 listopada 2017 Jan Sabiniarz
Piszę do ciebie w środku nocy
Tak wiele listów już wysłałem
Chciałbym powiedzieć tobie o tym
Że w tobie serca mego stałość
W twojej muzyce dzwonów spiże
Lekki jak mgiełka szmer strumyka
Ciągle od nowa to się zbliża
Co, zda się, dźwiękiem w dal umykać
Gdy przymknę oczy, ciemność widzę
Wnętrze katedry i organy
W głębi łagodny blask się kładzie
Ołtarzy wiarą pozłacanych
Widzę masywną twoją postać
Nad manuałem wielkiej ciszy
Gdy chcesz tkliwości duszy sprostać
By w pięknie człowiek Boga słyszał
25 listopada 2017 Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz