DROGA
O twoje szaty grają w
kości
Lękam, że los twój
przesądzony
Gdzieniegdzie resztki
tlą miłości
Znów - bez odzienia i
korony
Wokół panują słowa
szumne
I przyrzeczenia wiatrem
szyte
Spuszczone głowy,
niegdyś - dumne
I noc, która się boi
świtu
Rozrasta się w nas
Wieża Babel
Lecz nawet ona runie
wkrótce
Czas smętnie gra na
Złotym Rogu
Na placach coraz
bardziej pusto
Chciałbym weselić się,
nie smucić
Lecz - jakże bolą białe
plamy
Tak trudno z drogi tej
zawrócić
Co dręczy myśli, serce
rani
Sam siebie nie poznaję
w lustrze
Które na dwoje pęka
krwawo
Ciągle potrzeba kopie
kruszyć
Żeby dziedzictwem
przyszłość zbawić
Najwięksi z nas
zamordowani
Co dzień po trzykroć
kogut pieje
Umiera Syn Umiłowany
Tak Naród tarci swoje
dzieje
11 stycznia 2014
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz