poniedziałek, 27 maja 2019



WOLĘ BYĆ SAM

Wolę być sam, niż z wami być przy jednym stole
O waszych zbrodniach wciąż nie zapominam
Wierzę, że przyjdzie na was sądu kolej
Chociaż ta ziemska o was nie pamięta

Życie na pozór gładko wciąż się toczy
Zgniłe od środka, przeniknięte jadem
Nie, tu nie mądrość, lęk otwiera oczy
Hańba obnosi swój przeklęty diadem

Z mgieł się wyłania o was cała prawda
Wasze podstępy i tajemne knucia
Ty, co szyderstwem ojców mowę kalasz
Ojczyznę naszą wpędzasz w los okrutny

Jak się radować, kiedy okręt tonie?
Choć to dostrzega wśród nas tak niewielu
Śmiech, a nie łzy, nasz obwieszczają koniec
Gdy wół nad żłobem tępo siano miele -

29 grudnia 2013                        Jan Sabiniarz

2 komentarze:

  1. Janie,

    gorzkie refleksje... potrzebne każdemu z nas, Polaków. Obawiam się tylko, że stajemy się coraz mniej skłonni do refleksji i wyciągania sensownych wniosków, ale może to jeszcze nie zmierzch...?
    Dziękuję... i pozdrawiam serdecznie...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko, dziękuję.
    No cóż, bez informacji nie istnieje demokracja.
    Symbolem Polski jest dzisiaj warszawka.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie... :)

    OdpowiedzUsuń