środa, 8 maja 2019


                SPOTKAŁEM CZŁOWIEKA
               
                Spotkałem człowieka
                Który zimą hodował sople na dachu
                Latem łapał promienie słońca w butelkę
                Żyjąc z księżycem na bakier
                Karmił wyobraźnię i myśli
                Ziarnem gwiazd

                Spotkałem człowieka
                Który w czasie suszy
                Wolał podlewać trawę przy drodze
                Niż samemu gasić pragnienie

                Spotkałem człowieka
                Który z pokoju do pokoju własnego domu
                Potrafił udać się przez Kraków, Lubekę, Rzym
                Albo zniknąć na całe lata
                Na jednej z bezludnych wysp

                Spotkałem człowieka
                Który biorąc na kolana pieska
                Uczył się od niego
Człowieczeństwa

Spotkałem człowieka
Który nie mieścił się w żadnej szufladce
Odchodził
Aby być sobą
Zaszywając się w dziupli serca
Jak w lesie ptak

Jan Sabiniarz
      

4 komentarze:

  1. Janie...
    Dobrze jest spotkać Takiego Człowieka...
    Dobrze jest móc spotkać Takiego Człowieka w sobie...
    Pozdrów Go ode mnie... :)
    Piękny Wiersz... ****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, przekazałem Temu Człowiekowi Twoje pozdrowienia... :)
      Bardzo, bardzo się ucieszył.
      Trochę zachłanny, bo prosił "o jeszcze"... :)
      Ale, ja Go rozumiem... :)
      A Tobie Całe bukiety słów śle - ja wraz z Nim... :)

      Usuń
    2. Janie, dziękuję serdecznie... Także za te Całe Bukiety Słów...
      Dobrze jest spotkać Człowieka, bo niestety
      "Ludzi coraz więcej, a Człowieka coraz mniej" E. Stachura
      Pięknego wieczoru i nocy spokojnej życzę Tobie... :)

      Usuń
  2. Moniko, dziękuję.
    To prawda"Ludzi coraz więcej... "
    Dobranoc.
    Pogodnej ciszy Tobie życzę.

    OdpowiedzUsuń