piątek, 10 maja 2019


POTĘGA SAMOTNOŚCI

Jakaż potęga w samotności!
Co w żyzną ziemię piasek zmienia
Nie - obojętnie lecz z miłością
Ciszą się w sercu rozpromienia

Nic jej nie zrani, nie zadraśnie
Niepomnej bólu i cierpienia
To, co nią płonie, nie zagaśnie
Nie pozostawi także cienia

Ona dystansem więzi leczy
Zaczerpnąć prawdy chce ze źródła
Które poddane bożej pieczy
Z gwiazd zbudowana jest jej studnia

Życie odradza na cmentarzach
W leśnych ostępach, łąkach kwietnych
Góry jej wielkość swą ukażą
Gdy w drodze z nimi szlak swój przetnie

Gdy do rąk bierze wiolonczelę
Albo do piersi tuli skrzypce
Łagodnym brzmieniem spokój ściele
Mgłą opadają troski liczne

Jak biała lilia jest jej piękno
Przeźroczystością myśli czyste
Wiatr liściem brzozy przed nią klęknie
I słońce z mroku głębi  błyśnie

Jan Sabiniarz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz