piątek, 10 maja 2019


PRZY KOMINKU

Sam na sam z ogniem, przy kominku
Dziarsko patrzymy sobie w oczy
Za oknem - lasu ciche piękno
Czerwone słońce w głąb się toczy

Zanim zapadnie, dzień zabliźni
Bandażem nocy dal owinie
Zapłoną gwiazdy w leśnej izbie
I księżyc wzejdzie w swej godzinie

Tak lubię patrzeć w iskier taniec
Podziwiać ognia piruety
Niezapomniany cień na ścianie
Na szybach mrozu srebrne kwiaty

Skrzypnie podłoga, gwóźdź coś szepnie
Zastygam w ciszę zasłuchany
Nawet stojący zegar w kącie
Znieruchomieje, chwilę stanie

Lecz nie oglądam się za siebie
Nie chciałbym spłoszyć szczęścia chwili
Ogień się w popiół mroku grzebie
Z iskier się wzbija rój motyli


Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz