WSPOMNIENIE
KRETY
Górską kozicą, stromą skalną ścieżką
Wspinać się trawą lub tymiankiem bosym
U dołu czeluść, współczesności piekło
- Tu woda szepcze czystym serca głosem
Trawa ku trawie głowę swą pochyla
I dziki oset kwitnie szczęścia kwieciem
Tutaj, zaiste, życie nie przemija
Ziemia i morze w bukiet gwiazd się plecie
Oliwne gaje, oczy ich zielone
Mchem porośnięte skalnej ciszy dłonie
Ciemność ukryta w jasnych urwisk ścianach
I gwiazdy nocy, które za dnia płoną
Rozgrzane słońcem ciepłe są kamienie
Wtapiam się w ciszę i przymykam oczy
W oddali morze blaskiem fal się mieni
Mógłbym tak z tobą trwać do późnej nocy
Nie ma nikogo, to tylko złudzenie
Wiatr tylko trąca dzikie, skalne zioła
I sam zostaję ze swym własnym cieniem
Głos tylko słyszę, który z głębi woła
14 maja 2019 Jan Sabiniarz
Piękne Wspomnienie...
OdpowiedzUsuń🍃✒🍃🌟🌟🌟🌟
Moniko, ten wiersz jest zapisem wspomnień, których nie było.
UsuńPrzeglądałem fotografie i wiersze z greckich wysp.
Zackniło mi się do tamtych pejzaży, słońca.
No i musiałem coś napisać...
Tak wyszło... :)
Janie... I jak zwykle pięknie wyszło... Spokojnej nocy... :)
Usuńhttps://youtu.be/m2xnPSRSSzU
Dzień dobry,
UsuńWitaj o poranku, Moniko... :)
https://youtu.be/yGZcXuRDH1s