Janowi Pawłowi II
Nie wiem, na jakiej gwieździe
mieszkasz
I czy ją widzę z mego okna
Lub, kiedy stoję na tarasie
I ze wzruszeniem w dal spoglądam
Powiedz, czy może wczoraj byłeś
Na parapecie przysiadł gołąb
A ja mu okno otworzyłem
I zaprosiłem go do stołu
Patrzył przez chwilę takim
wzrokiem
Jaki widziałem w Twoich oczach
Odfrunął, zniknął, hen, w
obłokach
Jakby ktoś bliski nagle odszedł
Tak lubię nocą w oknie stanąć
Popatrzeć w gwiazdy na tarasie
Które nad ciemną ścianą lasu
Tulą mnie ciepłym światła
płaszczem
13 maja 2005 Jan Sabiniarz

Piękny, serdeczny hołd dla dwóch Wielkich Imienników... Czysta przyjemność i duchową strawa... Dziękuję, Janie
OdpowiedzUsuń⭐⭐⭐⭐⭐⭐
UsuńPoniosło mnie... Przepraszam... Później usunę... :)
OdpowiedzUsuńNie usuwaj, TO JEST PIĘKNE...
UsuńWIĘCEJ NIŻ PIĘKNE.
Dziękuję...
Moniko,
Usuńpodpisuję się pod prośbą Janka...O:-)))
Basiu, Janie...
UsuńNie mogłam się powstrzymać... Przepiękne Wiersze...
Ja nie potrafię swoich uczuć... odczuć... tak cudownie wyrazić Słowami...
DZIĘKUJĘ z całego serca...
Moniko , potrafisz, potrafisz ...
UsuńTwoje Słowa i Obrazy trafiają wprost do serca
i pozostają długo w pamięci...
Stawiam szóstkę z plusem ;-))) ⭐⭐⭐⭐⭐⭐+
Bóg zapłać Pani Profesor, Basieńko Kochana ... 😘...☘
UsuńOj ,Monisiu , Monisiu...😱☝☝☝😝
OdpowiedzUsuń