OBRAZ „ŚMIERĆ
PROKRIS”
PIERA
DI COSIMO
Łagodne
światło z nieba bije
Przechodząc
w dali w biel, w błękity
Na
martwej twarzy się odbija
Lecz
jakby cichym snem spowitej
Prokris
– jej włosy jeszcze pełne słońca
Na
turkusowym traw posłaniu
Młoda
i piękna, na pół naga
Jak
krew wysącza się z niej życie
Na
miękkim łożu ziół i kwiatów
Pokojem
śmierci wyściełanym
Leży,
a nad nią faun Kefalos
Klęczy
bezbrzeżny jego smutek
Obok
niej bólem pies przygięty
Jego
sylwetka skamieniała
Zda
się ją odprowadzać w wieczność
Rozrywa
serce jego żałość
28 sierpnia 2011 Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz