wtorek, 28 maja 2019


PIĘKNO CIEMNOBRĄZOWE

Wznoszą mnie w przeszłość mury średniowiecza
Lśniące posadzki, ostrołuki okien
Góry, przełęcze, wieków ciąg na przestrzał
Spokój cyprysów pod błękitu okiem

Płyną ku górze i w dół opadają
Z serca ku sercu - jak muzyki brzmienia
Dotykiem rzeźby czule ogarniają
Żeby w nich znaleźć chwilę ukojenia

Płynę w nich nurtem rozgwieżdżonej rzeki
Pośród baśniowych fasad i uliczek
Idę i Tobą w sercu się uśmiecham
Ciemnobrązowym pięknem się zachwycam

W oczach prześlicznych dziewcząt je znajduję
Nurzam w ich toni, przepaścistych głębiach
Wzbijam z zachwytem, orłem w nich szybuję
W każdych odkrywam jakby trochę Ciebie

Ciemnobrązowe, skryte w włosów cieniu
Pięknem najczystszym płoną we mnie twarze
Wtulone w włosy długie, lśniące, proste
Jak gdyby Tobą anioł się ukazał

Był przy mnie blisko. W sklepie i kafejce
Podawał kawę dłonią pełną wdzięku
Musiałem stanąć jeszcze raz w kolejce
Żeby smakować ciemnych oczu piękno

I jego dłonie jasne jak z marmuru
Smukłe, kojące – niby strużka wina
I jego wargi w kasztanów kolorze
Które prześwieca jakby słońca krztyna

Miał tutaj dobrze Sandro Botticielli
Gdziekolwiek spojrzeć – tam pierwowzór sztuki
Jakże nietrudno być tu Rafaelem
Jak Michał Anioł kształt w marmurze wykuć

Harmonia życia, sztuki i natury
Nikt się nie śpieszy. Wie, że zawsze zdąży
Wznosi się budowla, której nikt nie burzy
Której myśl przewodnia niebem we mnie krąży

Cortona, 29 grudnia 2009          Jan Sabiniarz






4 komentarze:


  1. Piękno dojrzewające w słońcu... ech... ;)
    🌟🌟🌟🌟

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko, dzień dobry,
    Słońca w błękicię Tobie życzę... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wszystko bierze swą moc z ideałów" C.K. Norwid
    Dobrego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń