Wychodzę nocą na spotkanie z ciszą
Pod wielkim drzewem gwiaździstego nieba
Gdzie dąb świetlisty chorał Bacha pisze
Żeby ptakami serca go wyśpiewać
Noc wzbudza w głębi ducha przebudzenie
Który spoczywa w światłach dnia ukryty
Miłuję ciszę, boskie jej promienie
W jeziorach zmierzchu czułym blaskiem świtu
Pięknie odsłania noc koncerty Bacha
Błyskiem kosmosu, struną wiolonczeli
W które wpisane wielkie piękno świata
Błękitem nieba pośród traw się ściele
Gdy w oknie brzasku - pierwszy promień słońca
Żegnam się z ciszą. Co mi dzień przyniesie?-
Na listku brzozy kropla wiosny drżąca
Za siódmą górą barwi się już jesień
4 maja 2019 Jan Sabiniarz
Janie,
OdpowiedzUsuńOby gwiezdna kurtyną nocy odkryła przed Tobą spektakularny, cudowny dzień, Janie...
Piękny Wiersz... :)
Moniko, czasem jest tak, że gwiaździsty parasol nocy
Usuńwidnieje nad głową także w czasie dnia... :)
I noc i dzień wyrasta z tego samego dnia...
Niech Tobie świeci
we dnie i w nocy
Niech wiedzie i lampki szczęścia z uśmiechem zapala
Anioł Stróż...
To Prawda, Janie... To, że we dnie jaśnieje ta najjaśniejsza, to nie oznacza, że inne gasną, one tylko bledną...
UsuńDZIĘKUJĘ, niechaj i Twój Anioł Stróż ma Ciebie w swojej opiece, Janie... :)
Moniko, spotkałem dzisiaj Anioła Brzozowego.
UsuńPytał mnie o drogę do Ciebie... :)BRZOZOWY ANIOŁ
Ty, któryś w brzozie wskrzesił anioła
Żeby stał, nocą, pod gwiazdami
By po imieniu mnie przywołał
Żeby się cud stał między nami
Widzę twą głowę, oczy, czoło
Twarz roziskrzoną bożym wzrokiem
W którym dwie gwiazdy cicho płoną
U ramion skrzydła jak obłoki
Twoja sylwetka - portret wzruszeń
Pełna spokoju, tchnięta wiatrem
Który twe skrzydła, dłoń poruszał
- Jedyny żywy wśród umarłych
Aniele Boży, Stróżu mój
Jednak przyszedłeś tutaj do mnie
We dnie i w nocy brzozą stój
Chroń mnie i wspieraj świat ułomny
Ty widzisz, wiesz, co w nim się dzieje
Zgarnij mnie drzewa wielką ciszą
Utkany z bieli i zieleni
I z gwiazd, które nad nami wiszą
Jan
A po każdej nocy przychodzi dzień ...
OdpowiedzUsuńi niech on też będzie piękny i jasny ,
i dla Ciebie , Moniczko ,i dla Jana.
Acha! I gwiazdek nie pożałuję ✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳✳😁😂😀
OdpowiedzUsuńNajpiękniejsze pejzaże bez ludzi czują się samotne.
UsuńBasiu i Moniko to dzięki Wam ożywają wszelkie możliwe krainy****************************
Przepiękna Modlitwa...
OdpowiedzUsuńNiechaj Ciebie ten Anioł Brzozowy wiedzie, Janie tylko dobrymi i pięknymi ścieżkami. Niech czuwa nad Tobą w dzień i w nocy...dając wytchnienie i natchnienie...
Dziękuję... :)
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń