piątek, 31 maja 2019

ŚWIĘTOŚCIĄ RANKA

Świętością ranka dzień opromieniony
Łabędzie światła wyciągają szyje
Przede mną las i ciężkie chmur zasłony
I lustro rzeki, co się w dole wije

Czas idzie drogą, piasek mgłą nasiąka
Mech miłosierny opatruje rany
Dzwoneczek ciszy w sercu chwil się błąka
Wtórują echem modre lasu ściany

Ty jesteś łąką, której kwiat poznaję
W letnim powiewie i traw kołysaniu
Czerwiec oddaje - co zaczęte majem
Miłości wersem gwiezdna noc się staje

Zwiewna sukienka i warkoczyk płowy
Idące ścieżką pośród łanów żyta
Błękit się sączy z boskich snów ogrodów
Gasnących zmierzchów i promieni świtu

Dąb wrasta w ziemię, zapatrzony w dale
U stóp korzeni łopian i pokrzywa
To, co obecne, nie istnieje wcale
Nad wodą konar w wiatru rytm się kiwa

31 maja 2019                   Jan Sabiniarz

3 komentarze:

  1. Przepiękny Wiersz...
    Niech się święci, Janie...
    Błogosławionego, cudownego dnia życzę Tobie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dziękuję
      rześkiego poranka i dużo uśmiechu Tobie życzę... :)

      KTO NIE ZAPŁACZE

      Kto nie zapłacze, ten nie zrozumie płaczu
      Jak skała falom i wichrom obojętna
      Nie wie, co znaczy, gdy łza się z oczu toczy
      Zanim opadnie - zmieniona w kwiatu piękno

      Krzew polnej róży tak barwny i tak wonny
      Roztacza spokój i boskie ukojenie
      Popatrz na niebo - nad nami wóz stukonny
      U dołu łąka przykryta świerków cieniem

      Kto nie zapłacze, tego omija życie
      Wszak w kropli serca pulsuje obraz świata
      Otwieram okno, by się radować świtem
      W ogrodach wiosny, jesieni, zimy, lata

      Nieść uśmiech w sobie, jak ziarno go zasiewać
      Nie bacząc - w piasek, czy na kamienie padnie
      Czy w żyzną ziemię, gdzie drzewo ptakiem śpiewa
      To iść z księżycem, to słońce wziąć na ramię

      31 maja 2019 Jan Sabiniarz


      Usuń
  2. Przepiękny... Serdecznie dziękuję, Janie... :)

    OdpowiedzUsuń