piątek, 3 maja 2019




*  *  *

Niech drzwi zostaną niedomknięte
I niedomknięta w murze furtka
Ścieżka ogrodu niezbyt kręta
We wnętrzu domu - w sam raz pustka

Niechaj się ściele liść na trawie
Kiedy nadejdzie wichrów pora
Gdy oko słońca gaśnie w stawie
I noc nastaje bez upiorów

To, co się dzieje tam, za murem
I piętrzy pod osłoną nocy
Niech nie ma wstępu, nic nie wskóra
Niech raz na zawsze zniknie z oczu

Czasem nie wierzę własnym słowom
Bo się wydają zbyt naiwne
Ziarno nadziei chcę zachować
By w dzień i nocą było przy mnie

Nie musi wzrastać, się rozkrzewiać
Ważne jest, żeby tylko było
Żeby rósł we mnie spokój drzewa
Na przekór czasom - kwitła miłość

Jan Sabiniarz         31 października 2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz