* * *
Niech drzwi zostaną niedomknięte
I niedomknięta w murze furtka
Ścieżka ogrodu niezbyt kręta
We wnętrzu domu - w sam raz pustka
Niechaj się ściele liść na trawie
Kiedy nadejdzie wichrów pora
Gdy oko słońca gaśnie w stawie
I noc nastaje bez upiorów
To, co się dzieje tam, za murem
I piętrzy pod osłoną nocy
Niech nie ma wstępu, nic nie wskóra
Niech raz na zawsze zniknie z oczu
Czasem nie wierzę własnym słowom
Bo się wydają zbyt naiwne
Ziarno nadziei chcę zachować
By w dzień i nocą było przy mnie
Nie musi wzrastać, się rozkrzewiać
Ważne jest, żeby tylko było
Żeby rósł we mnie spokój drzewa
Na przekór czasom - kwitła miłość
Jan
Sabiniarz 31 października 2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz