piątek, 17 maja 2019


PODRÓŻ

Łódeczką z kory popłyniemy
W dalekie lądy lustrem stawu
Przez mgły szlakami nieznanymi
Nad borem słońce wstaje krwawo

Wśród drzew się budzi wiatr szelestem
Napina żagle papierowe
Marszczy zwierciadło fali szczęściem
Roziskrza tęcze kolorowe

Nam niepotrzebna jest busola
Wystarczy ster, w zapasie wiosła
Słońce świetliste budzi koła
Lecz my - przed siebie, dalej, prosto

Niesie nas zapach tataraku
Trzcin kołysanie, wiew sitowia
Lubię, gdy ku błękitom patrzysz
I promień słońca u twych powiek

Nie czeka nas port egzotyczny
Ale zmurszała kładka z drewna
Zielonym mchem porosła ślicznie
I rzęsy wodnej listki rzewne

Na brzeg wstąpimy suchą stopą
Za nami - podróż przez pół świata
Wyżej niż góry i obłoki
Gdy z żaglem naszym wiatr się brata

17 maja 2019                 Jan Sabiniarz


4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję,
      Moniko, pogodnej niedzieli życzę... :)

      Usuń
  2. Kiedyś stateczny pan z brodą , ale z duszą chłopięcą , wspominał ze wzruszeniem
    podróże stateczkiem z kory. Były to marzenia chłopca o dalekich podróżach ,o odkrywaniu
    nowych dróg ,nieznanych lądów...

    "Stateczek wkrótce do brzegu dobije
    Lecz w dal bezkresną popłyną marzenia"...

    Dzisiaj stateczek zamienił w łódeczkę,( też z kory , oczywiście)i chciałby nią
    podróżować z kimś bardzo bliskim, wśród zapachu tataraku i kołysania trzcin i sitowia.
    Chciałby dotrzeć do bezpiecznej przystani.

    "Nie czeka nas port egzotyczny
    Ale zmurszała kładka z drewna"...

    Niech marzenia się spełniają.
    Pozdrawiam i pięknego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu,
    niech te stateczki z kory,
    o żaglach z papieru
    pływają jak najdłużej.
    Ale niech nie przesłaniają jednocześnie świata
    który przez morza i oceany przemierzają
    rzeczywiste statki.
    Pięknego dnia Tobie życzę.

    OdpowiedzUsuń