piątek, 10 maja 2019


MIŁOŚĆ POGRZEBANA

Tu leży miłość pogrzebana
Nie ma nagrobka, ni skromnego krzyża
Szumią jej tylko ciche lasu ściany
I wiatr mogiłką liści ją okrywa

Zaledwie wzeszła - Bóg ją wziął do siebie
Niby pęd młody ścięty ostrzem zimy
Jakże jej pusto - nigdy już nie wzejdzie?-
Dłuższe niż wieczność zdają się godziny

Bez wnet zakwitnie nad nią białym kiściem
I obłok czuły jej użyczy cienia
Jakże bezdomna jest jej serca przystań
Rozdaje innym dzisiaj swe marzenia

Ty nad nią głowę pochyl swą w skupieniu
I to, co  dobre, tylko zapamiętaj
Jak drzewa liść powróci do korzeni
Bez rąk dotyku i już tylko święta

Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz