Leśna polana, na niej ogród cichy
Jawor i buki słońcem prześwietlone
I dom pod strzechą, w którym nie śpi licho
I świerk, co brzozę pragnął wziąć za żonę
Przy domu lipa, w lecie - miodem słodka
Dni pracowite jak w swych ulach pszczoły
Baśniowe ptaki można w drzewach spotkać
I głos kukułki, która z lasu woła
Ptaki i gwiazdy, nocą, na tarasie
Których obecność dom mój opromienia
Gdy wstanie ranek w barwnych piórek krasie
Szczęśliwych nocy - niosą w dzień - marzenia
Spokój rozkwita jak czerwcowa łąka
Żółty rozchodnik, fiolet macierzanki
Wiosną, wśród łozy cudnie słowik kląska
Radość kwitnienia nie zaznaje miarki
Jest głaz omszony na zakręcie ścieżki
I bzy świetliste białe i różowe
Wśród ziół pachnących mieszka polny konik
Jaszczurka w słońcu czasem wzniesie głowę
Obok warzywnik pełen jurnych warzyw
Koper i czosnek, wdzięczą się cebule
Pękata dynia i jej twarz bez skazy
I zapatrzony w krągłość jej - ogórek
W maju rabarbar - kwaśny jak cytryna
W ziemi pęcznieje marchew i buraki
Jesienią zajrzy liść dzikiego wina
I słonecznika skubną ziarno ptaki
Powietrze wonne balsamicznym lasem
W kropli żywicy cały wszechświat mieszka
Tu wszystko bliskie, nawet mrok nie straszny
Gdy liść z łodygą łączy serca ścieżka
Jan Sabiniarz
Thank you!🇬👒
OdpowiedzUsuńThank you very much
Usuńfor your visits, Gabriela ...
I wish you a beautiful weekend ...