Goło-ramienna, śliczna pani
Jakbyś ty - nieba przedłużeniem
W brzmienia twej duszy zaplątanym
Cudownie oddać się marzeniom
Boginko wielostrunnej ciszy
Dłoń twa jak nimfa ku niej pląsa
Kiedy się wtulasz w biel klawiszy
Pragnę cię słuchać, w krąg, bez końca
Zrywasz się, biegniesz, promieniejesz
Do bólu ściskasz mgłą uniesień
Czas chciałby pisać nowe dzieje
A tu do okna stuka jesień -
Na ganku śpiewa dzikie wino
- Ono też pełne jest zachwytu
Naszego szczęścia tyś - przyczyną
Będziemy słuchać cię do świtu
17 lipca 2019 Jan Sabiniarz
Prześliczna "goło-ramienna" klawesynistka i uroczy jej złożony poetycki hołd...
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, Pan na chordafonie także niezłe smyczkiem wariacje z paniami "wywija"... ;)
Pogodnego wieczoru, Janie... :)
A ja słuchając radosnej sonaty barokowej ,medytuję cichutko ,
OdpowiedzUsuńjakby zaczarować jesień , żeby przestała stukać w moje okno...
Tak chciałoby się jeszcze "pisać nowe dzieje";-)))😉🌷
Moniko ,Janku , dobranoc.
Basiu, niech się spełnia...
UsuńJesień też ma swoje walory,
z kieszeniami pełnymi kasztanów
I z uśmiechem od ucha do ucha.
Nie odpowiadam: dobranoc, a raczej: dobrywieczór, Basiu.
Myślę bardziej o jesieni życia , niż o porze roku,😂😁
UsuńTeraz już naprawdę dobranoc.
Trochę tak przesadziłem, bo aż takiego wrażenia "goło-ramienna" nie wywołała.
OdpowiedzUsuńTo raczej w kontekście muzyki tak miało zabrzmieć, bo głównie o muzykę mi chodziło.
Znam ten utwór w tylu wykonaniach. Ale to wykonanie, które tu umieściłem, jest inne.
Podoba mi się.
Tobie również życzę spokojnego, pogodnego wieczoru, Moniko... :)