środa, 17 lipca 2019


4 komentarze:

  1. Cudownie wkomponowany w przyrodę dom... dom
    wśród rozchodnika, brzóz, świerków i błękitu nieba...
    Piękne zmaterializowane marzenie...
    Pokój temu domowi...

    OdpowiedzUsuń
  2. A w tej kępie brzóz, Moniko, na lewo od domu jest zawieszony hamak (widać go)
    na którym moja "świątynia dumania", miejsce, które samo wersy układa... :)
    A brzozy nocą z gwiazdami nie mogą "się nagadać"...
    Pokój Tobie, Która tam zajrzałaś... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo poetyckogenny klimat, Janie... Do tego jeszcze talent i wrażliwość i wszystko jasne... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, Moniko... :)
      Dziękuję. Lubię tę poetyckogenność.
      Ale i tak najbardziej lubię niezapominajki... :)

      Usuń