Cudownie wkomponowany w przyrodę dom... dom wśród rozchodnika, brzóz, świerków i błękitu nieba... Piękne zmaterializowane marzenie... Pokój temu domowi...
A w tej kępie brzóz, Moniko, na lewo od domu jest zawieszony hamak (widać go) na którym moja "świątynia dumania", miejsce, które samo wersy układa... :) A brzozy nocą z gwiazdami nie mogą "się nagadać"... Pokój Tobie, Która tam zajrzałaś... :)
Cudownie wkomponowany w przyrodę dom... dom
OdpowiedzUsuńwśród rozchodnika, brzóz, świerków i błękitu nieba...
Piękne zmaterializowane marzenie...
Pokój temu domowi...
A w tej kępie brzóz, Moniko, na lewo od domu jest zawieszony hamak (widać go)
OdpowiedzUsuńna którym moja "świątynia dumania", miejsce, które samo wersy układa... :)
A brzozy nocą z gwiazdami nie mogą "się nagadać"...
Pokój Tobie, Która tam zajrzałaś... :)
Bardzo poetyckogenny klimat, Janie... Do tego jeszcze talent i wrażliwość i wszystko jasne... :)
OdpowiedzUsuńDzień dobry, Moniko... :)
UsuńDziękuję. Lubię tę poetyckogenność.
Ale i tak najbardziej lubię niezapominajki... :)