niedziela, 7 lipca 2019


ODA DO KONIA

Jakżeś ty piękny - niebotyczna siło
Ty czworonożny, niedościgły ptaku
O tobie marzą dniem i nocą drzewa
By tobą wzlecieć wyżej niż obłoki

Ty jesteś pięknem wszystkich ludzkich epok
W tych dziwnych czasach, krajach zapomnienia
To na twój widok łąka się uśmiecha
I ja pragnę spocząć w twym brązowym cieniu

Miłuję wierność twoją i szlachetność
Rzeźbę wpisaną w najdrobniejsze rysy
Od których bije tkliwa moc i ciepło
Gdyś niespętany i twój oddech słyszę

Oznaką życia jest parskanie koni
Wiatrem rozwiane wśród pejzaży grzywy
Lubię tę ciszę, w której wzrok twój płonie
To ty rozniecasz we mnie czas szczęśliwy

To ty mnie uczysz tych najprostszych zasad
Gdy skubiesz trawę albo pędzisz kłusem
Słońcem wpisany w wielką księgę lasu
Bez ciebie jakże głucho jest i pusto

7 lipca 2019                 Jan Sabiniarz





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz