wtorek, 9 lipca 2019

POLSKIE DROGI

Wprzęgnięci w dróg swych grząskie koleiny
Jesteśmy jako te bezskrzydłe ptaki
Z ojca na syna tęskniąc do krainy
Gdzie czyn i słowo wciąż to samo znaczy

Kolejne lato pięknie w nas przemija
W powietrzu cisza waży liść na stawie
I promień słońca wstaje w oczach czyichś
Świeci jak pióro białe na murawie

Dzień z nocą łączy bliska sercu mowa
Wzbija się słońcem, drzewa liściem śpiewa
Poranek wstaje w tęsknot wiernych słowach
Jesteś tak blisko, choć cię prawie nie ma

Drogi te pełne delikatnej mocy
Jak czyjaś ręka, kiedy przyjdzie chwila
W kropelkach rosy świecą gwiazd migotem
Z kwiatka na kwiatek - niby lot motyla

Bywacie w sercach swoich tacy piękni
Dębem się niosą w niebo polskie sprawy
Rzeka w horyzont toczy się bez lęku
Jak pięknie pachnie garść ojczystej trawy

9 lipca 2019                          Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz