poniedziałek, 12 sierpnia 2019


MODLITWA
W PROMIENIACH PORANKA

Życie się w - piękna pieśń - układa
Gdy dobro z prawdą idą jedną drogą
Nad sercem świata miłość włada
Ta, która dlań jest tchnieniem Boga

Jakże wyraźnie słyszę ciebie w ciszy
Kiedy pokoju mego nikt i nic nie mąci
Kolejne wersy światło duszy pisze
Jak gdyby anioł rosą ranka stąpał

Gdy cień mój staje w oknie do ogrodu
Pośród zieleni - pierwsze złote liście
Goreje słońce, jarzy się wśród chłodu
Jakże miłuję głosu twego przyjście

Jesteś jedyny, który mówisz ciszą
Cudowną ciszą, w której - wszystkie brzmienia
Jam - liść na wodzie, który wiew kołysze
A także - drzewo, co się w skale zakorzenia

Przyjmij ode mnie me dziękczynne słowa
Panie błękitu, skryty wśród obłoków
O nic nie proszę, wiary chcę dochować
Panie wszechświata oraz mego losu

12 sierpnia 2019           Jan Sabiniarz

2 komentarze:

  1. Dzień dobry , Janku ,
    jestem pewna , że Bóg z radością wsłuchuje się w Twoją dziękczynną
    i pełną uwielbienia modlitwę , promiennie się do Ciebie uśmiecha
    i błogosławi Ci.
    Niech :*Pan błękitu zawsze będzie z Tobą *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Basiu. Nie jest to łatwe.
      Żyjemy w zgiełku rzeczywistości...
      Ciągle trzeba przebijać się przez tumult i wrzawę a także obojętność.
      Myślę, że wciąż trzeba dobijać się do wizerunku Stwórcy.
      Starająć sie wydobywać Jego Istotę z warstwy kurzu i pstrokacizny.
      Niech temu służy poezja...
      Pozdrawiam Ciebie serdecznie...

      Usuń