wtorek, 20 sierpnia 2019

W ŚWIĄTYNI CISZY

Świątynia ciszy jest osobnym światem
To ona pierwszym stopniem jest do nieba
Sam Stwórca jej pokojem włada
Jest w niej moc góry, dostojeństwo drzewa

W świątyni ciszy miłość ma schronienie
Radość i szczęście ocalenia szuka
W świątyni ciszy, co się w słońcu mieni
I gdy nad borem księżyc wzejdzie i noc głucha

Świątynią ciszy przestrzeń jest - pomiędzy
Między dźwiękami i w szczelinie słowa
Olśniewająca, darów swych nie szczędzi
Nie zejdzie z drogi ten, kto ją zachowa

Nie jest nam dana cisza  - raz na zawsze
Na całe lata można ją utracić
Chwilą wieczności, zda się, z oczu patrzeć
To z głębi jej się zrywa duch skrzydlaty

Gdy stracą ciszę ludzie i narody
Świątynia ciszy w piasek się osypie
W świątyni ciszy drzemie wszelka młodość
I przetrwa człowiek, który bez niej - zniknie

20 sierpnia 2019                          Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz