W
ŚWIĄTYNI CISZY
Świątynia ciszy jest osobnym światem
To ona pierwszym stopniem jest do nieba
Sam Stwórca jej pokojem włada
Jest w niej moc góry, dostojeństwo drzewa
W świątyni ciszy miłość ma schronienie
Radość i szczęście ocalenia szuka
W świątyni ciszy, co się w słońcu mieni
I gdy nad borem księżyc wzejdzie i noc głucha
Świątynią ciszy przestrzeń jest - pomiędzy
Między dźwiękami i w szczelinie słowa
Olśniewająca, darów swych nie szczędzi
Nie zejdzie z drogi ten, kto ją zachowa
Nie jest nam dana cisza - raz na zawsze
Na całe lata można ją utracić
Chwilą wieczności, zda się, z oczu patrzeć
To z głębi jej się zrywa duch skrzydlaty
Gdy stracą ciszę ludzie i narody
Świątynia ciszy w piasek się osypie
W świątyni ciszy drzemie wszelka młodość
I przetrwa człowiek, który bez niej - zniknie
20 sierpnia 2019 Jan
Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz