niedziela, 25 sierpnia 2019


SEN

Czy mi się ziści sen o tobie
Czy uśmiechnięta obok staniesz
Ile lat musi czekać człowiek
Czy szczęście tylko jest bajaniem

Tak wiele pytań wciąż się ciśnie
Lecz nie mam komu z nich się zwierzać
Proszę cię, sen mi spędzaj z powiek
Jeżeli tylko ku nam zmierzasz

Chociaż nas nie ma, bo nie było
Lecz jestem pełen dobrej myśli
Ja ciągle wierzę w naszą przystań
Proszę, choć raz, się jeszcze przyśnij

Promieniem lasu, kroplą ciszy
Powiewem wiatru tyś zielonym
Znowu dziś w nocy księżyc przyszedł
Szepnął: bądź od niej pozdrowiony

To znaczy jednak, że istniejesz
Lecz, w jakiej szukać cię przestrzeni
Z jakiej ciemności cię wykrzesać
Za jakim mam podążać cieniem

Widziałem tyle pięknych oczu
A w żadnych ciebie nie spotkałem
Jeżeli trzeba – z drogi zboczę
To nic, że: przepaść, mrok i skały


Od wczoraj spełniasz mi się w pieśni
Pełnej słodyczy Alice Krauss
Będę jej słuchał jeszcze, jeszcze
Wciąż od początku i bez pauz

Pamiętam piękno twojej twarzy
Chociaż twe rysy zapomniałem
Nie zgubie cię wśród mgieł i zdarzeń
Na zawsze cię zapamiętałem

Jan Sabiniarz



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz