wtorek, 27 sierpnia 2019

ZIEMIO PRAOJCÓW

Miało być pięknie, jasno i różowo
I wymierzona prawu sprawiedliwość
Rzeka wolności jęła topić lody
By najgorętsza nas łączyła miłość

W wielu z nas Chopin jest zamordowany
Podziemie wyszło w słońcu na ulice
Tylko chochoły swój tańczyły taniec
Orzeł koroną zdawał się zachwycać

Martwią się lasy, wylęknione pola
Że pod powierzchnią mało się zmieniło
Tak wiele ofiar okrągłego stołu -
Chociaż, pozornie, to tak mało widać

Na złotym rogu grają resztki ciszy
Która wydaje przedostatnie tchnienie
Na tarczy nieba już nie gwiazdy wiszą
W ogarki świeczek ktoś je pozamieniał

Ziemio praojców, zagubionych synów
Wciąż dla nas chowasz kwiaty łąk zielonych
W odruchach serca, która w nas przemijasz
Żeby z popiołów ogień wstał i płonął

27 sierpnia 2019                Jan Sabiniarz

1 komentarz:

  1. Dobry wieczór , Janku,
    takie bardzo smutne i bolesne refleksje podmiotu lirycznego
    na temat naszej Ojczyzny ,Ziemi Praojców ...
    Wiem , smutna rzeczywistość tak nastraja , nie ustaje chocholi taniec ,
    " na złotym rogu grają resztki ciszy" ,więc nie wiadomo ,
    "czy popiół tylko zostanie i zamęt"?
    Poeto ,tragicznie bolesne porównanie :
    "Na tarczy nieba juź nie gwiazdy wiszą
    W ogarki świeczek je ktoś pozamieniał"
    musi wstrząsnąć sumieniem rodaków...
    Musi na dnie popiołu pojawić się " gwiaździsty dyjament
    wiekuistego szczęścia zadanie"
    Wierzę ,że ziemia praojców pozostanie także ziemią pra-prawnuków.
    I Poeta w to przecież wierzy:
    "...żeby z popiołów ogień wstał i płonął"
    Serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.

    OdpowiedzUsuń