DZIKIE
GĘSI
Nocne przeloty dzikich gęsi
Powracających na południe
- To nie latawce na uwięzi
Na niebie ciasnym niby studnia
W ich tęsknym krzyku jest wołanie
O radość ciszy, piękno świata
O szczodrość ziemi, wód bez granic
By człowiek życiem nie pomiatał
W gęsi zmienione listki drzewa
Któremu - wszechświat jest na imię
Światła galaktyk, gwiazd ulewa
Noc, która czuwa wiecznie przy mnie
Ich lotów cyrklem nikt nie mierzy
Trafiają lotem w samo sedno -
Gdzie ich nadziei skrawek leży
Z którym więź czują, moc i jedność
Dopóki nocą dzikie gęsi
Ślą ku nam z góry swe wołanie
Jeszcze nie ginie świata piękno
- One są słowem twoim, Panie
Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz