czwartek, 1 sierpnia 2019




MODLITWA

Me wiersze, to - do ciebie listy
Także do bliskich sercu ludzi
Które otwieram, kiedy piszę
Myśl, co niekiedy, przyjdzie z trudem

Fascynująca postać słowa
W którym twój przekaz pierworodny
Pomimo błędnych mych zachowań
Wciąż jestem jako człowiek wolny

Wiesz, że skromności nie udaję
Skromności, która - światłem życia
Bez fałszu, gdy przed tobą staję
Nie ma nic we mnie do ukrycia

Liczy się to, co jest prawdziwe
Jak zapach róży, dotyk trawy
Miłuję ją i ją podziwiam -
Cudowną świata doskonałość

Jakim profanem być tu trzeba
By sądzić życie myślą wierzchnią
Nie widzieć w ziarnku piasku nieba
I gasnąć wraz z nadejściem zmierzchu

Widzę wyraźnie cię wśród nocy
Choć twoja postać przeźroczysta
Światłem galaktyk, gwiazd migotem
Wierzę, bo tobą miłość przyszła

Do pól przybranych w szkarłat maków
Dolin, gdzie strumyk wniebowzięty
U ramion czuję skrzydła ptaków
Otwarty na bezkresne piękno

Dziękuję ci, że mnie nie sądzisz
Że sędzią jestem sam dla siebie
Kiedy nad ziemią ptakiem krążę
Lub w piasku drzewem się zagrzebię

Zbyt dużo tu ceremoniału
Wiem, że nie o to chodzi tobie
Nazbyt wysokie wieże świątyń
I nazbyt mały przy nich człowiek

Człowiek sam w sobie jest katedrą
Chociaż rozumiem złoceń role
Wzbudzone są tęsknotą piękna
Które do ciebie pieśnią woła

Gdy zarzucają obojętność
Tobie, coś jest miłością świata
Ktoś chyba rozum tu postradał -
Masz być żandarmem, albo katem?!-

Kiedy za siebie się oglądam
Nie wiem, czy bym powtórzył drogę
Gdy w noc majową słowik kląska
Przenika serce głosem bożym

11 stycznia 2018  Jan Sabiniarz
Ze zbioru: ROZMOWY Z BOGIEM

4 komentarze:

  1. Janie, Twoją Poezja - to przepiękna Korespondencja z Bogiem i ludźmi... Oby nigdy nie została bez odpowiedzi...❣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dziękuję serdecznie...
      Ty wiesz, jak bardzo potrzeba dzisiaj stawać w obronie ciszy
      wewnętrznej ciszy, żeby głos Stwórcy usłyszeć i za Nim podążać... :)

      Usuń
  2. Dzień dobry , Janku , choć właściwie to już późne popołudnie .
    Czytam kolejny raz Twoje liryki - modlitwy
    i tak próbuję uporządkować swoje myśli .
    Masz w swoim skarbczyku poetyckim kilkadziesiąt wierszy
    z wyrazem modlitwa w tytule i takich ,które bez tytułu
    są przejmującą modlitwą,
    ( na moim dysku naliczyłam 32). Podmiot liryczny w tych utworach
    to człowiek głęboko wierzący ,
    ufający bezgranicznie wszechmocnemu Stwórcy ,
    pełen podziwu i wdzięczności dla Boga
    za "cudowną świata doskonałość" ,za" fascynującą postać słowa"
    za dar miłości ,za miłosierdzie,za nieskończoną dobroć ,za piękno...
    Są więc to przede wszystkim modlitwy
    dziękczynienia (podziękowania za wszystkie dary,)
    uwielbienia - adoracji (wysławianie wielkości Boga) .
    Uderzyło mnie to ,że Twój bohater liryczny
    rzadko o coś prosi , a jeśli już ,to nigdy dla siebie.
    Poza tym zawsze uważa Boga za Ojca miłującego , pełnego miłosierdzia,
    za dobrego przyjaciela ...
    A przecież Bóg jest także sędzią sprawiedliwym , który kiedyś zażąda
    od nas rachunku z naszego życia (KKK.) i o tym nie wolno nam zapominać.
    Janku , kończę , bo za chwilę zamiast komentarza będzie kazanie ,😉,
    a tego bym nie chciała .
    Kiedyś usłyszałam takie piękne powiedzenie , że modlitwa to oddech
    dla duszy , i niech tak będzie...
    Przepraszam za to gadulstwo i życzę miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, niezwykłe są rzeki, meandry wiary...
      W Twoich słowach tyle jej płynie.
      Twoje słowa nigdy nie są kazaniem.
      One są życiem - głębią serca i duszy pisane.
      Bóg nie jest sędzią.
      On jest ojcem.
      Dzięki serdeczne, za Twoje wzruszające "gadulstwo".
      Pięknego dnia Tobie życzę...

      Usuń