poniedziałek, 8 lipca 2019


NAD MORZEM ŚRÓDZIEMNYM

Wyjmij mi z serca tę ciernistą perłę
W której zamknięty szum i cisza morza
I wiatr niebieski, który boso biegnie
Skała, co pragnie unieść się w przestworza

Brzegi nie wiedzą, o czym szumią fale
Światło zaklęte w połyskliwość chwili
Popłyńmy w głębię, tam, gdzie raf korale
Nim zmienne prądy rysy ich rozmyją

W każdym ziarenku - dotyk ręki Boga
To z niego - mury i sklepienia katedr
Jestem wędrowcem, co u świata progów
Ptakom powierza swoje sny skrzydlate

Piasek się iskrzy w księżycowe noce
Stóp nikłe ślady, które wciąż pamięta
Gdy mrok zapada, wracam wielokrotnie
Wśród urwisk nieba pasą się koźlęta

Gdziekolwiek spojrzeć, nie ma żywej duszy
Niknące ścieżki i milczące skały
Od fal niebieskich jasne światło prószy
Lądu i morza bije doskonałość

8 lipca 2019           Jan Sabiniarz



3 komentarze:

  1. Janie, jakże piękna jest ta "Perła" utkana w sercu z tęsknoty i wspomnień. Tak jak z uwierającego ziarenka piasku w muszli rodzi się klejnot, tak z cierpienia, czasem powstaje piękno... Przepięknie zilustrowany muzyką Wiersz, Janie. Dziękuję... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko, wielką radość sprawia mi, że mogę z Tobą dzielić się słowem
    z piękna pejzażu i serca wysnutym... :) MUzyka Deutera jest mi tak bliska.
    Jej cudowna delikatność i refleksyjność. Jest tak bliska krajobrazom duszy.
    Za oknem budzi się kolejny dzień. Pięknego poranka Tobie życzę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za To, Janie i życzę Tobie cudownego dnia... :)

      Usuń