PUSTYNIA
Ty jesteś ciszą i milczeniem
Bezkresem światła w mroku
W twej głębi kolor chwil się zmienia
Tych, które w sercu noszę
Gdziekolwiek idę, jesteś ze mną
Czuję twój boski dotyk
To ty zdejmujesz z oczu ciemność
I wzbijasz mnie do lotu
To ty podkreślasz świętość wody
Bez której nie ma życia
Koisz żar słońca nocy chłodem
I błogosławisz świtem
To ty odsiewasz ziarno z plewy
By w zgiełku się nie zgubić
To w tobie są ukryte drzewa
Które się w sercu budzą
To nic, że są tak niewidzialne
I nie zaszumią liściem
Gdy wyobraźnią je ogarnę
Oznajmią czyjeś przyjście
Dopóki w nas jest głód pustyni
I nieskalanej ciszy
Między palcami nie przeminie
Czas, który siebie słyszy
Jan Sabiniarz
Każdy ma swoją pustynię, Janie i każdy ma też swoją oazę.
OdpowiedzUsuńCudownie jest tam spotkać się z sobą samym i Bogiem, usłyszeć swoje myśli, zatęsknić za drugim człowiekiem... Piękny Wiersz, Janie...
Moniko, dziękuję, mógłbym za Tobą powtórzyć Twoje Słowa
Usuńtak, jakby to były moje... :) Dobrgo dnia Tobie życzę... :)
Dziękuję i wzajemnie, Janie... :)
Usuń