MIŁOŚĆ
Drży w listku wiatru, drzemie pod kamieniem
Szepcze w nas ciszą, to milczeniem woła
Gdy błyśnie ranek, wita drzewa cieniem
Wzbija się w błękit i zatacza koła
Jest taka cicha, jakby jej nie było
Nocą z czół zgarnia przedwieczorny smutek
Ma jedno imię - wszystko w niej się kryje
Idzie swą drogą, nigdy nie na skróty
Jawi się nagle, to na lata znika
A jednak pamięć o niej pozostaje
Gdy chcę ją ujrzeć, oczy swe przymykam
Choć zaraz potem serce mi się kraje
Imię jej nigdy nie zobojętnieje
To wiem na pewno, tyle lat kołacze
Przychodzi nocą, znika, kiedy dnieje
Stęskniona klamka czasem o niej płacze
Mijają wiosny, lata i jesienie
Te same drzewa i ci sami ludzie
Rzeka od źródła ciągle w nas się mieni
Spocznie w zakolach, po codziennym trudzie
Jej zawdzięczamy góry i kaniony
Potoki nieba, jasnych siklaw tęcze
Ten kryształ oczu, w którym serce płonie
Wieczności chwile, w których piękno dźwięczy
Rzeko cudowna, kocham twoje wody
Urwiste brzegi, w których piętrzysz fale
Jakże mi bliska twoja wieczna młodość
Twoje dotyki i twe mgielne dale
20 lipca 2019 Jan Sabiniarz
Drży w listku wiatru, drzemie pod kamieniem
Szepcze w nas ciszą, to milczeniem woła
Gdy błyśnie ranek, wita drzewa cieniem
Wzbija się w błękit i zatacza koła
Jest taka cicha, jakby jej nie było
Nocą z czół zgarnia przedwieczorny smutek
Ma jedno imię - wszystko w niej się kryje
Idzie swą drogą, nigdy nie na skróty
Jawi się nagle, to na lata znika
A jednak pamięć o niej pozostaje
Gdy chcę ją ujrzeć, oczy swe przymykam
Choć zaraz potem serce mi się kraje
Imię jej nigdy nie zobojętnieje
To wiem na pewno, tyle lat kołacze
Przychodzi nocą, znika, kiedy dnieje
Stęskniona klamka czasem o niej płacze
Mijają wiosny, lata i jesienie
Te same drzewa i ci sami ludzie
Rzeka od źródła ciągle w nas się mieni
Spocznie w zakolach, po codziennym trudzie
Jej zawdzięczamy góry i kaniony
Potoki nieba, jasnych siklaw tęcze
Ten kryształ oczu, w którym serce płonie
Wieczności chwile, w których piękno dźwięczy
Rzeko cudowna, kocham twoje wody
Urwiste brzegi, w których piętrzysz fale
Jakże mi bliska twoja wieczna młodość
Twoje dotyki i twe mgielne dale
20 lipca 2019 Jan Sabiniarz
Powiem tylko cichutko: PRZEPIĘKNY...bo słów brak... Dobranoc, Janie...
OdpowiedzUsuńDzień dobry, Moniko...
UsuńDziękuję.
Niech pięknie Twój czas się toczy...
Dziękuję, Janie.... :)
Usuń