PEJZAŻ NIEUTRACONY
Łany zbóż miłuję, ciche polne dróżki
Chabry i kąkole, krwiste maki w życie
Ulęgałki w trawie u stóp polnej gruszy
Drzewa senne zmierzchem i promienne świtem
Stoję na pagórku, sam, pośrodku świata
W dole płynie rzeka, gaj zaczarowany
Obok ugór dziki z łąką się przeplata
Ciepły podmuch lata, w dali lasu ściany
Z nieba spłynął anioł, ukląkł przy kapliczce
Zajaśniały pięknem śnieżnobiałe szaty
Nic nie mąci ciszy, tylko rzeka z pluskiem
- Wszystko jest tak samo tutaj, jak przed laty
Gdy jaworem przyjdziesz, zerwę ci poziomki -
Pocałunkiem czerwca pełne są słodyczy
Bocian spaceruje po zielonej łące
Powracają słowa, które sercem słyszę
Kiedy noc się ściemni, w sen zapadnie pejzaż
Gwiazdy wzejdą w trawie, tęskno ptak zakrzyczy
Tutaj nawet ciemność zdaje się uśmiechać
Księżyc jasną nocą chmur baranki liczy
23 czerwca 2019 Jan Sabiniarz
Łany zbóż miłuję, ciche polne dróżki
Chabry i kąkole, krwiste maki w życie
Ulęgałki w trawie u stóp polnej gruszy
Drzewa senne zmierzchem i promienne świtem
Stoję na pagórku, sam, pośrodku świata
W dole płynie rzeka, gaj zaczarowany
Obok ugór dziki z łąką się przeplata
Ciepły podmuch lata, w dali lasu ściany
Z nieba spłynął anioł, ukląkł przy kapliczce
Zajaśniały pięknem śnieżnobiałe szaty
Nic nie mąci ciszy, tylko rzeka z pluskiem
- Wszystko jest tak samo tutaj, jak przed laty
Gdy jaworem przyjdziesz, zerwę ci poziomki -
Pocałunkiem czerwca pełne są słodyczy
Bocian spaceruje po zielonej łące
Powracają słowa, które sercem słyszę
Kiedy noc się ściemni, w sen zapadnie pejzaż
Gwiazdy wzejdą w trawie, tęskno ptak zakrzyczy
Tutaj nawet ciemność zdaje się uśmiechać
Księżyc jasną nocą chmur baranki liczy
23 czerwca 2019 Jan Sabiniarz
Przepiękny pejzaż, z miłością i talentem namalowany słowami przez Ciebie, Janie... Dziękuję... :)
OdpowiedzUsuń