W MARKECIE
Stoję w kolejce, widzę w tylu twarzach
Bezskrzydłe ptaki i kwitnące drzewa
Bruzdy i zmarszczki - zapis dawnych zdarzeń
Niekiedy tylko - snów schodki do nieba
Ci ludzie stłumieni, milczący i cisi -
To siostry i bracia, pośród których żyję
Wszak miecz Damoklesa nad nami wisi
I myśl niespokojna wśród drzew gniazdo wije
O przejściach, chorobach nikt nie opowiada
Przy kasie do wózka wkłada z taśmy zakupy
We własnym sercu szuka dobrej rady
Choć wie, że nieszczęściem myśl błędną okupi
Są w nas takie dziwne kolejkowe chwile
Prawdziwe, wyraźne, pełne tylu znaczeń
Dziś kształt gąsienicy a przedtem - motylem
Uśmiechnie się czasem, to czasem zapłacze
5 czerwca 2019 Jan Sabiniarz
Poeto ,
OdpowiedzUsuńmyślę ,że jak larwa przepoczwarza się w pięknego motyla .
tak społeczeństwo nasze w dojrzeje i w"anioły"się przemieni.
" Jest tyle sił w narodzie,
jest tyle mnogo ludzi;
niechże w nie duch Twój wstąpi
i śpiące niech pobudzi". S. Wyspiański
Późna już pora , dobranoc.
Nadzieja, Basiu nadzieja...
UsuńBez niej - jak żyć?
Masz rację.
Dziękuję za Twoje budujące Słowo.