sobota, 8 czerwca 2019

ZA SIÓDMĄ RZEKĄ
X.

Na lustrze stawu obłoki
Bielą się niby łabędzie
Nad nimi drzewa wysokie
I chłód poranka się przędzie

Światłem się srebrzy w sitowiu
Łódka przy brzegu kołysze
Puch nocy drzemie u powiek
Brzaskiem się mieni wśród ciszy

Toń stawu lśni czysta i gładka
Lecz wkrótce zburzą ją kręgi
Gdy nocy gwiazda ostatnia
W szuwarów zaciszu usiądzie

Wieczorem, gdy słońce zagaśnie
Ku nocy zerwie się z krzykiem
Jak ptak ze swym życiem niełatwym
Jak słowo w puls serca zaszyte

Poranek do okna zapuka
Poruszy dłoń na pościeli
Cień słońca w ogród zasłucha
By ptaków się pieśnią weselić

8 czerwca 2019     Jan Sabiniarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz